Bezczelny prezent dla żony

Muszę przyznać, że może nie jestem i nie byłem nigdy najlepszym mężem, ale to co przydarzyło mi się ostatnio chyba wyznaczyło nowe granice bezczelności oraz chamstwa i w pełni sobie z tego zdaję sprawę. Z żoną nie układało się nam od dłuższego czasu i niestety, ale wszystko zbliżało się do nieuchronnego zakończenia naszego związku. Zwłaszcza, że miałem kochankę od kilku miesięcy i chcieliśmy sobie razem ułożyć życie. Oczywiście moja żona nie miała o niczym pojęcia, a my byliśmy bardzo ostrożni żeby ten sekret nigdy nie ujrzał światła dziennego. Ostatecznie gdyby moja żona nie chciała się ze mną rozstać powiedziałbym jej o wszystkim licząc, że to ją przekona do zostawienia mnie. W każdym razie mój sekret poznała o wiele wcześniej. Nie pamiętałem o tym, ale był dzień naszej rocznicy ślubu. Tym bardziej nie pamiętałem, że powinienem kupić jakikolwiek prezent dla żony. Pewnie ona na coś liczyła. W każdym razie wróciła wcześniej do domu i zastała mnie z kochanką w łóżku. Często spotykaliśmy się u mnie ale tylko wtedy, gdy żona wyjeżdżała. Niestety wróciła wczesnej i wszystko się wydało. Nie wiem jak się czuła, ale rzeczywiście do dzisiaj sam nie mogę się otrząsnąć. To był dla niej pewnie najgorszy prezent dla żony jaki mogłaby sobie kiedykolwiek wyobrazić. No cóż i tak nam się nie układało, a teraz szybciej się rozstaniemy. Już i tak nie mieszkamy razem.