Moje pierwsze gotowanie

Moje pierwsze gotowanie miało miejsce krótko przed świętami. Szykowałam swoją pierwszą wigilię dla całej rodziny. Spodziewałam się ponad dziesięciu osób, więc miałam dla kogo szykować, ale nie bardzo miałam w czym gotować. Poszukiwania garnków nie trwało długo. Kilka kompletów obejrzałam i zdecydowałam się kupić Garnki wykonane z matowej stali nierdzewnej. Posiadają one akutermiczne grube dno rozprowadzające równomiernie ciepło na całe naczynie. Żadnych elementów z bakelitu, których nigdy nie lubiłam, bo się topiły.oraz nie mają termowskaźników. Garnki są proste formą, a zarazem myślę, że będą trwałe. Komplet tych garnków składa się z pięciu części, bardzo były przydatne do gotowania i szykowania potraw wigilijnych. Grube dno czyniło, ze potrawy szybko się gotowały i utrzymywały dłużej wysoką temperaturę. Zaoszczędziłam tym samym energię elektryczną. Garnek stał na minimalnym ustawieniu palnika i potrawa się gotowała. Dokupiłam już po świętach patelnię wyprodukowaną przez tego samego producenta co Garnki. Kiedy kupowałam garnki, nie było patelni. Byłaby bardzo pomocna w smażeniu ryby. Patelnię już wypróbowałam smażąc pyszne naleśniki. Garnki jak i patelnia sprawdziły się na medal, i to złoty.